wtorek, 7 października 2014

Nie zakwalifikowaliśmy się

Już wiem, co znaczy wypłakać wszystkie łzy.
Być wyzutym z uczuć. 

Walka o upragnionego dzieciaka dostarcza tak wiele nowych uczuć.... radość, nienawiść, złość, obojętność.....
Tak,  obojętność to w pewnym momencie jedyne uczucie.

Nie zostaliśmy zakwalifikowani do rządowego programu in vitro.
To trwało jakieś 15-20 minut.

Kolejny raz przekonałam się o brakach w wiedzy u osób przygotowujących ustawy.
Jak znam życie, pisał tę ustawę, jakiś stary pierdziel, tudzież stara sflaczała panna, którzy nie maja bladego pojęcia o funkcjonowaniu ludzkiego organizmu.

Nie zakwalifikowaliśmy się, ponieważ dla ministralnego programu nieistotna jest JAKOŚĆ nasienia, a ILOŚĆ.
Jako, że mimo fatalnej morfologii plemników (jakości, budowie plemników) ilość/koncentracja plemników dotychczas była w normie (czyli posiadamy duuuużo złych plemników).
Dopiero ostatnie badanie z września wykazało ilość ogólną plemników mniejszą niż zakładana programowo.

Wszystkie nasze wcześniejsze (od ponad roku) wizyty u kolejnych cholernych ginekologów KONOWAŁÓW nie zostały zakwalifikowane jako LECZENIE NIEPŁODNOŚCI
Dopiero tegoroczne zostały uznane jako UDOKUMENTOWANE leczenie niepłodności.
Wszelkie badania tarczycy, moje prywatne hormony, inseminacja, nie zostały zakwalifikowane jako udokumentowany początek leczenia.

Wyjść, wg słów pani doktor z klinika mamy kilka:

1. Zakupić podstawowy program in vitro ok 4000-5000 zł. 

2. Żeby zakwalifikować się z przyczyny słebego nasienie - znalezienie adrologa, który będzie udawał, że leczy Męża, robienie co trzy miesiące wyników nasienia, w nadzieji, że się nie poprawią (bo jeżeli wzrośnie ilość ogólna plemników, to będzie nas dyskwalifikowało!!!! ) i przyjechanie z równie kiepskimi wynikami w przyszłym roku w lipcu, to będziemy posiadali UDOKUMENTOWANY rok !
Ja w tym czasie mam sobie ZROBIĆ 6 monitorowanych, stymulowanych cykli, choć pani doktor wie, że to NIC NIE DA (no bo taratozospermia - znikoma ilość prawidłowo zbudowanych plemników) i szanse na zapłodnienie mamy takie same jak na trefienie głównej wygranej w totolotka.

3. Aby zostać zakwalifikowanym z powodu niepłodności idiopatycznej, mamy robić to samo i czekać do lipca 2016. W przypadku, gdyby, np. jakość nasienia się odrobinę poprawiła i przekroczyła ministerialne zalecenia !

W recepcji okazało się, że standardowy  program in vitro kosztuje 4500, ALE....
w jego skład nie wchodzą poszczególne WYMAGANE podczas procedury badania, za które należy dodatkowo zapłacić. I taki koszt to i tak ok. 10 000 zł. Opadły mi ręce, nogi i wszystko inne.
Wyszliśmy z Kliniki jak zombi....
Bez planów, bez nadzieji.

Wniosek - każda para, która po roku regularnych starań, nie jest w ciąży, powinna udać  się na pierwszą wizytę do jakiejkolwiek Kliniki Leczenia Niepłodności.
Gdybyśmy w końcu nie trafili do pani doktor z Bydgoszczy, która powiedziała jakie badania wykonać, nie znaleźlibyśmy się z Doktorem Karolem, który wszystkie te badania wykonał, dalej szwędalibyśmy się po ginekologach z mizerną wiedzą!

Już wiem, co piszą na portalach dla ludzi z problemem niepłodności, aby nie czekać i udać się na wizytę.

Teraz wiem, jak Kliniki Leczenia Niepłodności napędzają sobie klientów. Przecież każdy, kto się tam udaje, jest zdesperowany. Nie zaczyna się szukania problemu braku ciąży od wizyty w Klinice, a zazwyczaj jest to OSTATECZNOŚĆ.
Proponuje się więc tym ludziom zakup (nawet na kredyt, a jakże) programu.
I co robi para, która od lat stara się o dziecko?
Która od roku lata od ginekologa do ginekologa, od lekarza do szpitala.....no co ??

ZACZYNA SIĘ ZASTANAWIAĆ - CO TERAZ ????? 

Mama powiedziała, że być może znajdą się pieniądze ( czyli, że moi rodzice znajdą pieniądze)

Sprawę w swoje ręce wczoraj wzięła moja Szwagierka.
Zaproponowali nam 3000 zł. Przycisnęli Teściową aby się dołożyła....i tak dziś w naszym domu odbędzie się narada rodzinna.

A co robi zdesperowana para - pozbywa się dumy, przełykając łzy, czując się kompletnie do dupy - zgadza się, aby to rodzina sfinansowała całą procedurę....


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz